Jak powstała flaga Izraela

Początek jesieni to początek kolejnego roku żydowskiego i kolejne święta. Po spokojnym lecie (pod względem dni świątecznych) przyszedł czas świętowania, zgodnie z nakazem Bożym. Cały Izrael z entuzjazmem po raz kolejny przystąpi do ucztowania. Towarzyszył będzie temu pewien symbol, który towarzyszy Żydom już od bardzo dawna. Nie jest ograniczony tylko do Izraela, mimo że z nim kojarzony. Chętnie korzystają z niego również chrześcijańscy sympatycy państwa Izrael i modliciele o naród żydowski. Wrogowie natomiast pałają gniewem na sam jego widok i uważają go za obraźliwy.
Jaki element wzbudza tak wielkie emocje na całym świecie?

Ten potężny i znaczący symbol to flaga (hebr. degel) Izraela. Charakterystyczne białe tło z dwoma niebieskimi pasami i gwiazda Dawida pośrodku. Choć dzisiaj utożsamiane głównie z symbolem politycznym, flaga ta wykracza daleko poza symbolikę państwa.

Prekursor syjonizmu Teodor Herzl wyraził w swojej książce „Państwo żydowskie” pragnienie, by stworzyć flagę, która jednoczyłaby Żydów na świecie, tęskniących za Syjonem. Sam zaproponował białą flagę z siedmioma złotymi gwiazdami, ale nie znalazł poparcia na ten wzór. W 1897 roku na kongresie w Basel, w Szwajcarii, na pytanie Herzla o symbol odpowiedział David Wolffsohn, żyd z Austrii, wstając z miejsca i podnosząc nad głowę swój szal modlitewny: przecież mamy już flagę!

Żydowski szal modlitewny, zazwyczaj ma rozpoznawalne białe tło z niebieskimi pasami po bokach. Talit, z aramejskiego „przykrycie”, ma swoje korzenie w czasach biblijnych. Stary Testament nie mówi konkretnie o szalu, ale o okryciu z biało-niebieskimi frędzlami na czterech jego krańcach. Z czasem w oparciu o to słowo powstał charakterystyczny szal.

Tysiące lat później to przykrycie stało się inspiracją dla obecnej flagi państwa Izrael. Wolffsohn nie był pierwszym i jedynym, który wpadł na pomysł użycia szala modlitewnego jako flagi, w połączeniu z gwiazdą Dawida, często nazywaną również tarczą Dawida. Ów Żyd z Austrii nie miał pojęcia, że z takiej flagi korzystali już mieszkańcy miasteczka Riszon LeCion (hebr. Pierwsi na Syjonie) w ziemi izraelskiej, założonego ponad dekadę wcześniej przez rosyjskich żydów.

Równocześnie, czyli także z końcem XIX wieku, w Bostonie w Stanach Zjednoczonych, Jakub i Karol Askowith, ojciec i syn, założyli centrum edukacyjne, którego symbolem stała się gwiazda Dawida w otoczeniu niebieskich pasów. Jakby tego było mało, w Nowym Jorku Morris Harris, członek stowarzyszenia żydowskiego, wraz ze swoją żoną uszyli niemalże identyczną flagę, na przywitanie pozostałych członków stowarzyszenia, którzy właśnie wracali z kongresu syjonistycznego w Europie.

Jak to możliwe, że Żydzi w czterech rożnych miejscach na świecie, zostali zainspirowani do stworzenia takiego samego symbolu? Ten wyraz ich tęsknoty i miłości powstał zaledwie na parę dekad przed tym, kiedy naród żydowski został zgromadzony z powrotem w swojej ziemi, z czterech krańców świata (Izajasz 11.11-12).

Gdy 14 maja 1948 roku David Ben Gurion odczytał deklarację niepodległości Izraela w Tel Avivie, owe szale modlitewne, tality z tarczą Dawida, wisiały już nad jego głową. Oficjalnie flagę państwa przyjęto dopiero niemal pół roku później, po wielu dyskusjach i głosowaniach.

Od tamtego czasu nad całym Izraelem powiewają setki takich „przykryć”. Większość Izraelczyków nie zastanawia się, co symbolizuje ich flaga, ale z dumą wieszają ją nad swoimi domami i w swoich oknach. Ten manifest, nawet jeśli często wyrażany nieświadomie, w sferze fizycznej i duchowej jest bardzo konkretny: „Jesteśmy pod przykryciem!”
Ze świadomością, kim jest Bóg Izraela i jaki ma plan dla swojego ludu, możemy błogosławić naród żydowski objawieniem nawet tego, czym jest ich flaga. Ten piękny symbol, który łączy w sobie przykrycie do modlitwy i tarcze Dawida, znienawidzony przez wroga, dla nas – żydów i chrześcijan – jest symbolem nadziei i zwycięstwa.

Estera Wieja

Comments are closed.